Perfekcjonizm jest szkodliwy!

with Brak komentarzy

Perfekcjonizm w mediach

 

Żyjemy w czasach idealnych cer, boskich ciał, wspaniałych mam, genialnych dzieci. Wydaje się, że wszyscy wokół robią oszałamiającą karierę, są szczęśliwi, bogaci i ciągle młodzi.

Choroba, starość, brzydota, śmierć, porażka, niedoskonałość – nie są zbyt modne.

W mediach społecznościowych oglądamy zdjęcia szczęśliwych par, cudownych wakacji, spektakularnych biznesów.

Psychologowie i coache powtarzają „pokochaj siebie”.

Ale co to znaczy? Jak siebie pokochać, skoro nie pasuje się do tych idealnych wzorców?

 

Nie jest łatwo pokochać siebie.

Niełatwo być niedoskonałym.

Trudno jest nie radzić sobie.

Nie jest łatwo mówić o tym, że jest trudno.

Niełatwo prosić o pomoc.

 

Ci, którzy nie proszą o pomoc, radzą sobie jak mogą. Perfekcjonizm, pracoholizm, używki, nadmierne jedzenie czy bezładny seks to częste „poprawiacze nastroju”.

Moim zdaniem, dwa pierwsze sposoby są szczególnie niebezpieczne i postaram się to udowodnić. Dzisiaj parę słów o perfekcjonizmie.

 

Perfekcjonizm – co w nim złego?

 

To co tu najważniejsze i przy okazji najgorsze – perfekcjonizm, tak jak i pracoholizm, to zachowanie społecznie aprobowane czyli takie, które inni ludzie akceptują i podziwiają. 

Bywa nazywany „dążeniem do doskonałości”, „zaangażowaniem”, „ciężką pracą” czy „chęcią osiągnięcia mistrzostwa”.

Nie daj się nabrać na te eufemizmy. To mniej więcej tak, jak w reklamach mówi się o batonikach – zamiast powiedzieć że mają mnóstwo cukru, mówi się, że „dodają energii”.

 

Nie daj się zwieść powtarzanemu często przekonaniu, że jest coś takiego jak dobry perfekcjonizm, ponieważ perfekcjonizm jest szkodliwy. Zawsze.

Perfekcjonistą nie jest ten, kto się stara i komu zależy na dobrze wykonanej pracy. Perfekcjonista to ktoś, kto musi dopilnować każdego szczegółu, zrobić wszystko jak najlepiej i jak najdokładniej.

W związku z tym perfekcjonista spędza długie godziny na poprawianiu prezentacji w PowerPoincie ponieważ musi być ona doskonała. Albo zawsze musi wyglądać nieskazitelnie a oprócz tego zapewnić dzieciom wszystko, co najlepsze.

I jeszcze musi mieć piękny dom i wspaniały ogród.

 

Perfekcjonista nigdy nie jest z siebie zadowolony

 

Czy zauważyłaś/zauważyłeś, jakie słowo tu wciąż się powtarza? Tak, tak. Słowo „musi”. „Muszę” i „powinienem” to mantra perfekcjonistów. Często kryje się za tym lęk przed byciem nie dość dobrym, a w konsekwencji lęk przed odrzuceniem.

 

To jest takie poczucie, że jeśli nie jestem w czymś idealny/idealna, to znaczy, że jestem do niczego.

 

Zobacz, jakie to jest czarno-białe myślenie i ile jest pomiędzy wierszami takiej warunkowej miłości do siebie. „Polubię siebie, jeśli…” „Będę wart miłości, jeśli…” „Szef będzie mnie szanował, jeśli…” „Będę dobrą matką, jeśli…” „Będę atrakcyjna, jeśli…”.

 

Perfekcjonizm jest więc z jednej strony swego rodzaju zabezpieczeniem przed porażką, z drugiej zaś – maską, za którą się chowamy.

Niestety, w ostatecznym rozrachunku ani nas nie zabezpiecza, ani nie osłania, a warunkowa miłość do siebie zmienia się w bezwzględny samokrytycyzm i w rezultacie osłabia a nie wzmacnia.

 

Perfekcjonista nigdy nie jest z siebie zadowolony, nie potrafi siebie docenić a tym samym nie jest doceniany przez innych.

Często zostaje w tyle za mniej idealnymi kolegami, którzy wyznając zasadę „Zrobione jest lepsze od doskonałego” śmiało dzielą się swoimi pomysłami i projektami z przełożonym i – o dziwo! – pną się po szczeblach kariery.

 

Do zapamiętania:

 

  • Dzieci nie potrzebują perfekcyjnych rodziców, tylko takich, którzy spędzają z nimi czas.
  • Mężczyzna nie potrzebuje perfekcyjnie pięknej partnerki, lecz takiej, która lubi siebie i jego.
  • Nie ma znaczenia, czy twój dom jest idealnie posprzątany – najważniejsze, jak się w nim czują domownicy i przyjaciele.
  • Naprawdę nic się nie stanie, jeśli od czasu do czasu sobie odpuścisz.
  • Nic się nie stanie, jeśli czasem nie umyjesz podłogi a kotleta kupisz w garmażerce.
  • Prawdopodobnie nikt nie zauważy, że dziś masz ten sam krawat co wczoraj.
  • Naprawdę nie ma znaczenia, czy kolczyki pasują Ci do wisiorka, a buty do torebki.
  • Nie masz napisane na czole, że ważysz 3 kilo więcej niż przewidują tabele.
  • Nikt nie jest doskonały. Nikt nie jest nieomylny. Nie oczekuj od siebie więcej, niż to możliwe.

 

Nie bądź perfekcyjna/y – po prostu żyj!

 

A jeśli nie potrafisz wyzwolić się z sideł perfekcjonizmu i chcesz skorzystać z profesjonalnej pomocy, daj znać.

 

 

Photo by Samuel Zeller on Unsplash