za i przeciw

terapii on-line

Edytuję ten tekst 14.03.2020, kiedy pandemia koronawirusa spowodowała, że wszyscy, którzy mogą, zostają w domu. Konsultacje psychologiczne mogą odbywać się tylko on-line: nawet Polskie Towarzystwo Psychologiczne to zaleca. Mając nadzieję, że „czas zarazy” minie, poniżej zamieszczam argumenty za i przeciw konsultacji on-line dotyczące „czasu zdrowia”.
Dowiesz się tutaj:

skąd się wzięły

konsultacje on-line?

Jako społeczeństwo żyjemy dziś zupełnie inaczej niż kiedyś. Ciężko pracujemy, staramy się być wspaniałymi rodzicami, realizować swoje pasje i przy tym wszystkim zachować zdrowie fizyczne i psychiczne. Nigdy wcześniej w dziejach ludzkości nie mieliśmy tak wielu spraw na głowie. Nic dziwnego, że czasami czujemy, że znaleźliśmy się na jakimś życiowym zakręcie albo jesteśmy u kresu sił. Pomocni wtedy mogą być nasi bliscy i przyjaciele: ich wsparcie i życzliwe kopniaki w pupę mogą zdziałać cuda. Jednak zdarza się, że to  nie pomaga i wtedy decydujemy się na wizytę u psychoterapeuty. 

No tak, a jeśli mieszkamy za granicą? 

Teoretycznie, w każdym cywilizowanym kraju jest dostęp do mniej lub bardziej rozwiniętej opieki psychologicznej. Jednak w praktyce może być to problematyczne, ponieważ za granicą jest bardzo niewielu polskich psychoterapeutów.

Jeśli mamy iść do terapeuty mówiącego w obcym języku, powinniśmy ten język znać biegle. Z tym, że to może nie wystarczyć, ponieważ w przypadku rozmowy o problemach i emocjach, bardzo ważne jest wspólne tło kulturowe. Każdy język ma trochę inne określenia na emocje i trochę inaczej je opisuje. Różne kraje mają różny stosunek do tego, które zachowania są normą, a które już nie. Ponadto, w zrozumieniu problemu człowieka bardzo pomaga wiedza na temat jego wczesnodziecięcych doświadczeń. Które mogą być bardzo różnie interpretowane w zależności od obyczajów i norm kulturowych. Z rodowitym Brytyjczykiem raczej nie porozmawiasz o Reksiu, Bolku i Lolku oraz Seksmisji… te różnice kulturowe mogą znacząco utrudniać nawiązanie relacji terapeutycznej.

Jeśli mieszkasz za granicą
i nie za dobrze rozumiesz się
z terapeutą mówiącym w obcym języku,

masz do wyboru 4 opcje:

wady

terapii on-line

Z pewnością terapia czy konsultacje w trybie online nie są rozwiązaniem idealnym. Poza oczywistymi przeszkodami technicznymi, potencjalnym utrudnieniem jest to, że nie jest to kontakt „twarzą w twarz”. Niby jest, bo przecież widzimy się w czasie rzeczywistym, ale jednak nie.

Po pierwsze, niemożliwy jest kontakt wzrokowy. Kiedy Ty patrzysz na twarz terapeuty na monitorze komputera, on widzi Twoje spuszczone oczy, i odwrotnie. Jeśli oczy mają patrzeć na wprost, musimy patrzeć na kamerę komputera, która umieszczona jest na górze monitora (a zatem nie patrzymy na twarz rozmówcy).

Oprócz tej niedogodności, która może utrudniać komunikację ale i obserwację klienta przez terapeutę, w spotkaniach online widzimy tylko kawałek rozmówcy. Zwykle terapeuta nie może zaobserwować gestykulacji klienta, jego pozycji ciała czy tego, co on „robi” z nogami; mimikę zaś śledzi przez ograniczony czas, ponieważ stara się nie mieć spuszczonego wzroku 😉 Teoretycznie też nie ma 100% gwarancji, że w pokoju tak klienta, jak i terapeuty nie przebywają jeszcze jakieś osoby. 

Nie mamy możliwości wziąć kogoś za rękę (jeśli tak pracujemy), nie możemy podać klientowi chusteczki, gdy płacze, ani skorzystać z fajnych materiałów terapeutycznych, np. kart.

W związku z powyższym, terapeuta musi być maksymalnie skupiony na kliencie, żeby jak najwięcej skorzystać z tego „co ma”. Bazujemy głównie na tym, co klient mówi, ewentualnie na jego mimice (w ograniczonym stopniu) i tonie głosu (który może być zniekształcony poprzez problemy techniczne). Klient zaś powinien mówić jak najbardziej precyzyjnie, nie licząc na to, że „dopowie” coś mową ciała.

kto może, a kto nie powinien

korzystać z terapii on-line

Osobiście uważam, że jeśli tylko możliwy jest kontakt z dobrym psychoterapeutą w „świecie rzeczywistym”, nie ma sensu decydować się na kontakt online. Jeśli jednak z jakichś powodów nie jest to możliwe, terapia online jest bardzo dobrą opcją. Niezależnie od tego, ile ma wad, sama możliwość skorzystania z pomocy specjalisty jest bezcenna. Konsultacje online nie są opcją tylko dla osób mieszkających za granicą.

Dla kogo są konsultacje on-line?
Kiedy konsultacje on-line nie są wskazane? 

Zapisz się na mój PsychLetter

czyli Psychologiczny Newsletter
i odbierz darmowy e-book „Jak radzić sobie z lękiem”.

PsychLetter będę wysyłać do ciebie od czasu do czasu. Nie mogę obiecać regularności ale postaram kontaktować się z Tobą wtedy, kiedy będę miała coś do przekazania ;-)

W PsychLetterze znajdziesz:

Numer konta: 44 1020 3147 0000 8102 0036 2574

error: Content is protected !!
Przewiń do góry